Iga Świątek ma dość polskich dziennikarzy: "Mam nadzieję, że po prostu dadzą mi spokój"
Iga Świątek sięgnęła po swój pierwszy tytuł na trawiastych kortach Wimbledonu, zdobywając jednocześnie szósty tytuł wielkoszlemowy w karierze. Po efektownym finale zakończonym wynikiem 6:0, 6:0, 24-letnia tenisistka nie tylko świętowała historyczne zwycięstwo, ale również wygłosiła gorzkie słowa pod adresem polskich dziennikarzy, zarzucając im podważanie kompetencji jej zespołu i prosząc o spokój.

Iga Świątek zapisała się w historii światowego tenisa, zdobywając swój pierwszy tytuł na trawiastych kortach Wimbledonu. Zwycięstwo w Londynie było nie tylko przełomowym momentem w jej karierze, ale również kamieniem milowym dla polskiego sportu. 24-letnia tenisistka po efektownym finale, zakończonym wynikiem 6:0, 6:0, udzieliła szczerego wywiadu, w którym poruszyła temat presji, medialnego szumu i trudnych relacji z polskimi dziennikarzami.
Historyczne zwycięstwo Igi Świątek na Wimbledonie
W sobotę Iga Świątek osiągnęła coś, czego wcześniej nie dokonała żadna Polka – zwyciężyła w prestiżowym turnieju Wimbledon. Ten triumf jest jej szóstym tytułem wielkoszlemowym, co czyni ją jedną z najbardziej utytułowanych tenisistek współczesnych czasów. Turniej w Londynie zakończył się dla niej wielkim sukcesem nie tylko sportowym, ale i symbolicznym – pokazała, że jej droga, jej wybory i jej zespół prowadzą ją na szczyt światowego tenisa.
W finale Iga Świątek zmierzyła się z Amandą Anisimovą. Spotkanie zakończyło się bezdyskusyjnym zwycięstwem Polki – 6:0, 6:0. Taki wynik w finale Wimbledonu nie wydarzył się od 1911 roku, co podkreśla historyczny wymiar tego meczu. To spotkanie zapisało się w annałach tenisa i jest kolejnym dowodem na sportową dominację Świątek.
Iga Świątek gorzko o polskich dziennikarzach
Mimo sportowego triumfu Iga Świątek na konferencji prasowej nie kryła rozczarowania wobec polskich dziennikarzy. W jej wypowiedziach pojawiły się gorzkie słowa dotyczące sposobu, w jaki media komentowały pracę jej zespołu.
Na pewno przez ostatnie miesiące sposób, w jaki polskie media traktowały mnie i mój zespół, nie był zbyt przyjemny. Mam nadzieję, że po prostu dadzą mi spokój i pozwolą mi wykonywać swoją pracę, bo widać, że wiemy, co robimy i widać, że mam wokół siebie najlepszych ludzi
Świątek o presji i medialnym szumie
24-letnia mistrzyni podkreśliła również, jak dużą rolę odgrywa presja medialna i jak ważne jest dla sportowców, by potrafili się od niej odciąć.
Cóż, szczerze mówiąc, chodzi o to, że my, jako osoby publiczne i jako sportowcy, nie możemy tak naprawdę reagować na wszystko, co się dzieje. Musimy skupić się na sobie. Oczywiście czasami jest łatwiej, czasami trudniej
Zobacz także:
- Iga Świątek otrzymała prezent po zwycięstwie na Wimbledonie. Mało kto, by na to wpadł
- Iga Świątek pozuje z trofeum po Wimbledonie. Nietuzinkowa kreacja przykuła uwagę
