Edyta Górniak broni swoich poglądów: "Dostałam oferty bardzo dużych kwot. Nie przyjęłam"
Edyta Górniak to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Artystka niedawno udzieliła obszernego wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu, w którym rozliczyła się z trudną przeszłością. W trakcie rozmowy odniosła się do swoich wypowiedzi, które wywołały duże kontrowersje w mediach. Odniosła się też do kolegów z branży.

- Redakcja
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na kanale Rymanowski Live, Edyta Górniak ujawniła najtrudniejsze chwile swojego życia. Podczas wywiadu gwiazda odniosła się także do trudnych realiów świata show-biznesu. W wymowny sposób skomentowała swoje wypowiedzi sprzed lat, a także postawę kolegów z branży.
Edyta Górniak nie żałuje swoich słów
W trakcie rozmowy z Rymanowskim polska wokalistka odniosła się do swoich wypowiedzi z okresu lockdownu spowodowanego pandemią koronawirusa. Edyta Górniak przyznała, że na początku czuła potrzebę apelowania do ludzi i otaczania ich opieką. Podkreśliła, że zawsze stała za swoim zdaniem i do zmiany nie przekonały jej nawet atrakcyjne oferty.
Ja się czułam odpowiedzialna za ludzi z miłości. Myślałam: „Boże, muszę coś zrobić, nie mogę siedzieć cicho, nie mogę się sprzedać”
Dostawałam oferty bardzo dużych kwot za przystąpienie do tej narracji. Nie przyjęłam żadnej. Uznałam, że czystość serca... To jest jedyny moment sprawdzianu mojej uczciwości wobec życia, Boga, tego, co zostało mi podarowane. I że ten głos, który dostałam, musi posłużyć dla dobra
W dalszej części wokalistka przyznała, że niektórzy mogli nie rozumieć jej przesłania, jednak uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia, ponieważ cały czas działała zgodnie ze swoim sumieniem. Co ciekawe, zasugerowała też, że niektórzy koledzy z jej branży skorzystali materialnie w tym trudnym okresie.
Więc nawet, jeżeli tego ktoś wtedy nie rozumiał lub nawet może jakiś procent jeszcze do dziś nie rozumie, nie ma to znaczenia. Ja byłam zgodna ze sobą, byłam uczciwa wobec siebie i zamiast mieć wygodną posadę, bezpieczną i jeszcze zarobić pieniądze na tym, ja bym chyba się udusiła, jedząc chleb kupiony za pieniądze z takiego źródła
Nie potrafiłabym się tym cieszyć, ale ludzie się tym cieszyli, zarabiali duże pieniądze moi koledzy
Edyta Górniak opowiedziała o skrajnym wyczerpaniu i zdradzie
W szczerych słowach Edyta opowiedziała o poczuciu osamotnienia i presji, które doprowadziły ją do skrajnego wyczerpania.
W rozmowie z Rymanowskim Edyta Górniak wspominała również o bolesnych doświadczeniach zdrady ze strony najbliższych współpracowników. Piosenkarka nie kryła rozczarowania faktem, że osoby, którym ufała, zawiodły ją w najtrudniejszych momentach.
Zobacz także: Górniak w mocnych słowach o Pniewskich. Bart już szykuje pozew: "Pora powiedzieć trochę więcej"